• POLECANE PRODUKTY:
  • Dietrine
  • Avatrim
  • Hoodia Gordoni Plus
  • Acai Berry Select

Archive for Kwiecień, 2010

Dieta pH

30 kwi
Autor: Dorota

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się nad równowagą pH w Twoim organizmie? Czy kojarzyłeś odczyn płynów ustrojowych z Twoim wyglądem, brakiem witalności i obfitą figurą? Nie? A powinieneś! Równowaga zasadowa jest konieczna do zachowania zdrowia, szczupłej sylwetki oraz energii. Pozwala oczyścić ciało z toksyn i złogów niepotrzebnych substancji. Dieta pH pozwala również zapomnieć o obowiązku liczenia kalorii! To również bardzo dobra recepta na długą młodość. Prawda, że warto spróbować?

Recepta na dłuższą młodość
Dieta pH, według jej propagatorów, a zwłaszcza autorki książki „Przestań się starzeć, zacznij żyć. Rewolucyjna dwutygodniowa dieta pH” dermatolog Jeannette Graf, pozwala pozytywnie odmienić swój wygląd. Opóźnia procesy starzenia się skóry, w niektórych przypadkach pozwala również odwrócić już powstałe zmiany. Wystarczy zwrócić uwagę na pH płynów ustrojowych (krwi i osocza). Powinno być ono neutralne lub lekko zasadowe. Nie można dopuścić do ich „zakwaszenia”.

Doktor Graf udowodniła, że zbyt kwaśne pH odpowiada za osłabienie mięśni, zmniejszenie jędrności skóry oraz szybko postępujący proces starzenia. Ma również wpływ na występowanie wielu chorób. Dlaczego? Ponieważ organizm człowieka jest tak skonstruowany, że wydzielane przez niego płyny mają różne pH. Upraszczając, większość z nich ma odczyn zasadowy. Zamiana go na kwaśny może mieć poważne konsekwencje zdrowotne, np. objawiać się pod postacią choroby kwasicy, osteoporozy, cukrzycy, nadciśnienia. Zaburzenie równowagi z kolei objawia się  dysfunkcjami w funkcjonowaniu organizmu – tyciem, szybkim starzeniem się, wypadaniem włosów, pogorszeniem stanu skóry, uczuciem przemęczenia, nadmierną potliwością.

Jak jeść?
Dieta pH zakłada zbilansowanie pH diety, czyli ograniczenie kwasotwórczego jedzenia oraz dostarczenia wraz z dietą większej ilości zasadotwórczych potraw. Do produktów zasadotwórczych zalicza się wodę mineralną, której powinno pić się osiem szklanek dziennie, cebulę i czosnek, które jako dodatek należy używać do każdej potrawy, ciemnozielone liściaste warzyw – zalecane spożycie to szklanka dziennie, wszystkie nieprzetworzone warzywa oprócz kukurydzy, fasolki strączkowej i groszku (dwie szklanki dziennie), owoce, cytryna i limonka (sok dodawaj do dwóch szklanek wody w ciągu dnia), odpowiednie tłuszcze (olej z awokado, olej z kokosa, oliwa i olej lniany) oraz pełnoziarniste zboża (brązowy ryż, owies).

Specjaliści zalecają, by posiłki dzielić na cztery części. Trzy z nich powinny stanowić produkty zasadowe, jeden – kwasowe. Dlaczego na przykład ziemniaki są zasadotwórcze, a orzechy kwasotwórcze? Nie przypisuje się ich do danej kategorii ze względu na smak, ale na podstawie sposobu rozkładu w trakcie przemiany materii, którym może towarzyszyć wytwarzanie kwasów, czy substancji działających zasadotwórczo.

Niewymienione powyżej produkty zasadotwórcze to, np.:

  • mięta,
  • seler,
  • banany,
  • rodzynki,
  • migdały,
  • marchewka,
  • twaróg,
  • melony,
  • figi,
  • bazylia,
  • awokado,
  • koper,
  • śledź,
  • szpinak,
  • arbuz,
  • cukinia.

Co ograniczyć?
Dieta harmonizująca pH zaleca ograniczenie ilości spożycia produktów kwasotwórczych. Powinny one stanowić ¼ naszych posiłków. Czego należy się wystrzegać?

  • Kawy – można ją pić w ilości maksymalnie dwóch filiżanek dziennie. Dlaczego? Ponieważ trunek ten aktywizuje produkcję kwasu żołądkowego.
  • Alkoholu – jeśli musisz wypić, pij maksymalnie dwa drinki, dwa kieliszki wina lub jedno piwo dziennie.
  • Napoje gazowane – jeśli nie musisz, nie pij ich wcale. To nic innego jak puste kalorie. Zawierają dużo substancji kwasowych.
  • Cukier –  niekorzystnie wpływa na stan skóry. Jego duża zawartość psuje również zęby.
  • Wysoko przetworzone węglowodany – podnoszą ciśnienie krwi, powodują zaparcia. Niekorzystnie wpływają na pH płynów ustrojowych.

Należy również szczególnie uważać na inne produkty kwasotwórcze. Nie przesadzajmy z ich ilością spożywania:

  • kasze,
  • mąka,
  • mięso,
  • ryby,
  • makarony,
  • sery,
  • chleb,
  • orzechy,
  • nasiona słonecznika,
  • pomidor,
  • bób,
  • morele,
  • jabłka.

Znajdź sposób walki ze stresem!
Poza zmianą sposobu odżywiania możemy również poprawić efektywność diety. Wystarczy zacząć neutralizować działanie stresu. Stres powoduje bowiem wytwarzanie adrenaliny i kortyzolu, hormonów aktywizujących negatywne funkcjonowanie substancji kwasotwórczych.

Nieodpowiednie jednak jako sposób na stres będzie relaksowanie się przy papierosowym dymku. Wraz bowiem z wdychaniem nikotyny zwiększa się wytwarzanie innej substancji: gastryny, odpowiedzialnej za przemiany w obrębie kwasów w naszym organizmie.

Kategoria: Diety

Spodenki odchudzające – dobry sposób czy strata pieniędzy?

29 kwi
Autor: Dorota

Czego to nie można wymyślić, by usatysfakcjonować osoby chcące schudnąć parę kilo? W ofercie wielu producentów są propozycje, które wzbudzają zdziwienie i niedowierzanie. Na przykład takie spodenki odchudzające. Czy mogą być skuteczne? Czy to kolejny sposób na nieuczciwe zarobienie pieniędzy?

Dowiedzmy się podstaw…
Spodenki odchudzające to produkt uniwersalny. Nadający się zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Uszyte zostały przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii z oddychającego materiału – neoprenu. Zewnętrzna warstwa spodenek ma budowę mikroszczelinową, odpowiadającą za prawidłową cyrkulację powietrza. Wewnętrzna warstwa odpowiada za podniesienie temperatury ciała, co ma, według producentów, wspomagać metabolizm. Specjalny system performacji odpowiada za odprowadzenie potu. Podwójnie obszyte krawędzie spodenek oraz dodatkowe przeszycia wpływają na wysoką trwałość produktu.

Producent poleca noszenie spodenek odchudzających zarówno podczas aktywności fizycznej, jak również w czasie trwania niektórych codziennych czynności. Doskonale sprawdzają się podczas pracy w ogrodzie, codziennych obowiązkach w domu, sprzątania, jazdy na rowerze, ćwiczeniach na siłowni i fitnessie, biegania, itd. Spodenki należy nosić bezpośrednio na gołym ciele. Mogą być zakładane również pod ubranie. Według producenta, pozwalają wyszczuplić obszar na udach, pośladkach, brzuchu oraz biodrach. Spodenki dostępne są w rozmiarach od S do XL. Można je nabyć tylko w czarnym kolorze.

Jak działają?
Skuteczność spodenek odchudzających ma polegać na miejscowym podniesieniu temperatury ciała.  To z kolei ma wywoływać lepszą przemianę materii. Szybciej spalany tłuszcz pozwala ponadto na zminimalizowanie „pomarańczowej skórki”.

Poza działaniem ogrzewającym, szorty wykazują również działanie ochronne. Uniemożliwiają wychłodzenie organizmu. Pozwalają również na uzyskaniu efektu bardziej ujędrnionej i napiętej skóry.

Skuteczność
Spodenki na odchudzanie same nie sprawią, że schudniemy. Nie spowodują, że zrzucimy łatwo i szybko zbędne kilogramy. Mogą nieznacznie ułatwić proces walki ze zbędnymi kilogramami, jednak same w sobie nie znaczą zbyt wiele. By zauważyć jakiekolwiek efekty odchudzające, niezbędna jest aktywność fizyczna oraz praca nad dietą,. Spodenki odchudzające są przy tym znacznie bardziej polecane niż pas odchudzający na brzuch. Czy warto spróbować? Sami zdecydujcie!

Pływanie na odchudzanie

28 kwi
Autor: Dorota

Po wyjściu z basenu często zamiast zmęczenia, czujemy odprężenie. Mamy więcej siły i energii. Wydaje się nam, że nie spaliliśmy kalorii. W końcu w basenie trudno się spocić, czy naprawdę namęczyć. Czy zatem ten sposób aktywności fizycznej jest wart naszej uwagi? Oczywiście! Po pierwsze pozwala się zregenerować i odprężyć, po drugie wyszczuplić sylwetkę, po trzecie aktywnie walczyć z cellulitem. Trzeba wspomnieć również o tym, że pływać może każdy! Niezależnie od wieku, stanu zdrowia, a nawet wagi! To jak, wskakujemy do wody?

Zalety pływania

Podczas pływania w basenie nie musimy się obawiać kontuzji. Brak również ryzyka dużego zmęczenia, które wpływałoby na powstawanie zakwasów. Ponadto pływanie jako forma aktywności jest bardzo dobrze odbierana przez organizm. Pływać można przez całe życie niezależnie od stanu zdrowia i wieku. Ta forma aktywności jest polecana kobietom w ciąży ze względu na wzmocnienie mięśni ramion i brzucha, redukowanie sztywności stawów oraz obniżenie ciśnienia. Polecana jest również kobietom po operacji wycięcia nowotworu piersi w celach rehabilitacyjnych. Ogólnie mówiąc i podsumowując jednocześnie, pływanie pozwala stymulować mięśnie w prostszy sposób niż na lądzie. Każdy ruch w wodzie jest nawet 12-razy cięższy, trudniejszy do wykonania w porównaniu z tym wykonywanym na lądzie. Wszystko ze względu na opór wody. Pływanie pozytywnie wpływa krążenie krwi oraz pozwala uzyskać efekt dotlenienia. Ta aktywność fizyczna w końcu stymuluje wzrost pojemności płuc.

Baseny są ogólnie dostępne. Znajdują się na niemal każdym osiedlu. Coraz więcej szkół  podczas budowy oraz remontu planuje w swoich inwestycjach postawienie miejsca do pływania. Dzięki czemu pływalnia jest coraz częściej dostępna dla uczniów, a to dla nich aktywność w wodzie ma szczególne znaczenie.
Pływanie na basenie może być uzupełnieniem innych form treningów. Może stanowić również nasz magiczny sposób na ruch w dniach, w których czujemy się przetrenowani, kontuzjowani i zmęczeni.

Jakie pływanie?

  1. Jeśli chcemy schudnąć, należy zdecydować się na regularne pływanie. Poleca się wysiłek na basenie dwa, trzy razy w tygodniu przez około 45 minut.
  2. Chudnięciu sprzyja pływanie różnymi stylami oraz gimnastyka na basenie (doskonały dla odchudzających jest aquaerobic).
  3. Odchudzaniu najlepiej sprzyja zimna woda.
  4. By schudnąć, pływaj jednostajnym tempem przez przynajmniej 20 minut.
  5. Dobrym sposobem na schudnięcie na basenie jest również kickboxing w wodzie (wykopy nogami), jogging, czy też pilates.
  6. Dla rozluźnienia ciała możemy pływać po 5, 10 minut i robić sobie przerwę. Taki styl aktywności nie pozwoli jednak nam skutecznie schudnąć.

Jak pływać, by schudnąć?

  • Zmieniaj style: pływaj żabką, kraulem oraz na grzbiecie.
  • Przy żabce (styl, który wzmacnia szczególnie nogi i pośladki) koniecznie chowaj głowę pod wodę.
  • Najlepszym pod względem przybranej postawy jest styl grzbietowy.
  • Jeśli interesuje Cię zrzucenie zbędnych kilogramów, pływaj jak najczęściej kraulem.
  • Koniecznie przed wskoczeniem do basenu poświęć kilka minut na rozgrzewkę. Możesz również przygotować się do pływania w wodzie.

Największe mity na temat ćwiczeń odchudzających

27 kwi
Autor: Dorota
  1. Ćwiczenia rankiem na czczo są najefektywniejsze – zalecenia tego typu wzbudzają wiele kontrowersji. Głównie dlatego, że kompletnie nie nadają się dla amatorów, czy osób ćwiczących „na własny użytek”. Ćwiczenia rankiem na czczo mogą prowadzić do poważnych konsekwencji: zasłabnięcia, omdlenia. Organizm, który spalił kalorie po nocy, nie ma potrzebnego do wysiłku „paliwa”. Ćwiczenia tego typu są dlatego niezdrowe i wyczerpujące. Podczas nich zamiast spalać tłuszcz, spalamy zazwyczaj mięśnie. Co w takim razie należy robić? Zjeść lekkie śniadanie na pół godziny przed ćwiczeniami. Może to być kanapka zrobiona z chleba pełnoziarnistego, czy batonik musli.
  2. Najlepiej ćwiczyć dłużej, ale rzadziej – jest wręcz odwrotnie! Dużo lepsze niż dwukrotnie ćwiczenie w ciągu tygodnia przez godzinę jest znalezienie czasu na czterokrotne poruszanie się każdorazowo przez pół godziny. Za każdym razem uzyskujemy bowiem efekt lepszej przemiany metabolicznej oraz lepszego funkcjonowania układu krwionośnego. Dlatego najskuteczniejsze są krótkie, ale częstsze treningi! Warto wybrać takie niż dłużej trwające ćwiczenia raz na jakiś czas.
  3. Ćwiczenia na sali gimnastycznej ze względu na dostęp do profesjonalnych sprzętów są lepsze niż na dworze – to prawda, ale tylko częściowa. Trening na świeżym powietrzu ma bowiem wiele zalet: pozwala spalić większą ilość kalorii dzięki stawienia czoła podmuchom wiatru oraz różnym „niespodziankom”, jakie mogą nas spotkać na trasie. Dodatkowo podczas niego dostarczasz organizmowi witaminę D, możesz się ładnie i zdrowo opalić, pomagasz organizmowi się zahartować, a wieczorem lepiej zasnąć. Taki trening to również duża oszczędność pieniędzy!
  4. Im bardziej się zmęczysz, tym bardziej schudniesz – nieprawda! Naukowcy dawno udowodnili, że najlepsze efekty daje dłuższy, jednak umiarkowany wysiłek. Minimum to 30 minut, po których jednak nie musisz być spocona jak mysz, ale raczej odprężona i rozciągnięta. Po treningu powinnaś się po prostu lepiej czuć!
  5. Po treningu nie powinno się jeść – nieprawda! Po treningu właśnie należy zjeść lekki posiłek! Trzeba to zrobić, by utrzymać efekt spalania tłuszczy. Podczas wysiłku aerobowego przez pierwsze 20 minut czerpiemy energię z węglowodanów. Dopiero po tym czasie organizm sięga po tłuszcze. By organizm po treningu nie czerpał energii z mięśni, ale z tkanki tłuszczowej, należy uzupełnić zużyte podczas treningu węglowodany. Wystarczy, że zjesz płatki owsiane, fasolę, bułkę, chleb razowy z miodem, banana.

Dieta DNA

27 kwi
Autor: Dorota

Masz wrażenie, że wszystkie diety są niedostosowane do Twoich wymagań? Ciągle nie możesz schudnąć? Być może potrzebujesz diety idealnie dopasowanej do charakteru swojego życia i do swojego organizmu? Taka jest dieta DNA – prawdziwy hit ostatnich miesięcy. Pozwala schudnąć do dwóch kilogramów w ciągu tygodnia. Szczególnie uwielbiana przez gwiazdy światowego kina dieta Hollywood!

Zbadaj DNA i rozpocznij odchudzanie
Dieta DNA  dla każdego ma indywidualny charakter. Ustalana jest na podstawie testu DNA. Bada nasze uwarunkowania genetyczne dotyczące rodzaju spożywanych składników odżywczych: które z nich negatywnie wpływają na szybkość metabolizmu, które z kolei pozwalają nam schudnąć. Pomaga ponadto zbadać, który gen odpowiada za podwyższenie poziomu insuliny. Dieta DNA to inaczej mówiąc sposób odżywiania pasujący do danego genomu.
Do skonstruowania diety potrzebne są badania, a dokładnie test DNA. Każdy test DNA to, oprócz krótkich odpowiedzi na pytania, również analiza próbki śliny.

Twórca diety
Dieta DNA to dieta Carolyn Katzina, znanego dietetyka, zajmującego się nutrigenetyką. Nowo brzmiąca dziedzina wiedzy zajmuje się badaniem różnić między poszczególnymi genomami oraz wynikających z nich reakcji organizmu na poszczególne nawyki żywieniowe. Carolyn Katzin jako jeden z propagatorów nutrigenetyki uważany jest za bardzo dobrego specjalistę z tego zakresu.
Twórca diety zapewnia, że indywidualnie dobrany sposób odżywiania jest w stanie zapewnić nam nie tylko szczupłą sylwetkę i lepsze samopoczucie, ale również dłuższe życie w myśl zasady: „jesteś tym, co jesz”.

Jak otrzymać własną dietę DNA?
Dietę DNA można zamówić za pośrednictwem strony: http://www.thednadiet.com/. Wypełnia się na niej specjalny kwestionariusz oraz wysyła próbkę śliny. Trzeba się również liczyć z kosztem 625 dolarów (za ustalenie kształtu diety) oraz 1200 dolarów ( za ekspresowy program na tygodni).

Kategoria: Diety

Sposób na stres i odchudzanie – pilates

26 kwi
Autor: Dorota

Pilates to aktywność łącząca w sobie aspekt fizyczny i duchowy. Szczególnie polecana w dzisiejszych czasach, kiedy tempo życia jest wręcz oszałamiające. Pozwala „zresetować” myśli, rozluźnić poszczególne partie ciała, zharmonizować funkcjonowanie swojego organizmu, wyszczuplić sylwetkę. Wystarczy raz spróbować, by pilates pokochać lub stwierdzić, że aktywność ta jest zdecydowanie „nie dla mnie”

Czym jest pilates?
Mówiąc o pilatesie, zazwyczaj rozpoczyna się jego opisywanie, nawiązując do jego związków z jogą, baletem oraz ćwiczeniami izomerycznymi. Ja chciałabym opowiedzieć o pilatesie trochę inaczej, określić go jako zawieszenie w czasie. To, co wiele osób uderza to brak podskoków, szybkiego biegu, trudnych i wyczerpujących ćwiczeń. Czy taki sposób wysiłku ma zatem sens? Na pewno tak. Trzeba tylko odrzucić uprzedzenia co do tego, jak powinien wyglądać wysiłek fizyczny.

Pilates to spokojna forma ćwiczeń podczas której najważniejsza jest koncentracja. Jest ona niezbędna do prawidłowego wykonywania poszczególnych figur. Polega na napinaniu mięśni, jednak bez zmiany długości ich włókien. Szczególny nacisk trenerzy pilatesu kierują na mięśnie małe i słabe.  Ćwicząc, nie uzyskujemy żadnego ruchu w stawie. Dodatkową trudnością jest oddech, który należy zharmonizować ze sposobem ćwiczeń. Powinien być spokojny, a jednocześnie głęboki.

Ćwiczenia odbywają się przy wolnej, relaksującej muzyce. Ich celem jest wzmocnienie mięśni, jednak nie ich rozbudowa. Udając się na pilates, nie ma ryzyka, że zamiast zrzucenia zbędnych kilogramów, zyskamy duże i nieestetycznie prezentujące się u kobiet mięśnie. Większość ćwiczeń koncentruje się na mięśniach brzucha, miednicy oraz pleców. Instruktorzy szczególną uwagę przykładają do ćwiczeń poprawiających postawę ciała.

Twórca pilatesu
Twórcą pilatesu jest Niemiec Josep Pilates, który w latach 20-tych XX wieku stworzył zestaw ćwiczeń, który miał pomagać kontuzjowanym sportowcom w szybkim powrocie do zdrowia. Metoda Pilatesa szybko zyskała popularność. Dzisiaj została lekko zmodyfikowana i dostosowana do potrzeb współczesnych klubów fitness.

Dla kogo?

Pilates to doskonała forma rehabilitacji oraz ćwiczeń. Poleca się ją każdemu, niezależnie od wieku oraz stanu zdrowia. Pilates nie jest tak wyczerpujący jak klasyczny fitness, dlatego mogą brać w nim udział osoby z nadwagą oraz cierpiące z powodu bólów stawów. Doskonale nadaje się dla osób spędzających większość czasu przy biurku. Pozwala odciążyć ich mięśni, zrelaksować się, rozluźnić ramiona, kark oraz plecy. Pozytywnie wpływają również na kręgosłup.

Pozbądź się stresu!
Pilates jest polecany dla osób zestresowanych i sfrustrowanych. Oprócz ćwiczeń w basenie jest to najbardziej relaksująca forma ćwiczeń. Pozwala zregenerować siły, uwolnić się od stresu oraz zapomnieć o codziennych kłopotach. Poprawia krążenie, napięcie i jędrność skóry. Sprzyja także wysmukleniu sylwetki na dwóch płaszczyznach – eliminując stres (który sprzyja otyłości) oraz ćwicząc mięśnie (pozytywnie wpływając na wygląd ciała).

Zaparcia – Twój wróg na drodze odchudzania

22 kwi
Autor: Dorota

Cierpi na nie co druga kobieta i co czwarty mężczyzna. Są jednym z najbardziej wstydliwych tematów. Do  walki z nimi przyznajemy się niechętnie. Sposobów na  ich pozbycie się  szukamy nierzadko po kryjomu. Artykuł ten powinien odpowiedzieć na podstawowe pytania związane z tym tematem.  Zapraszam do lektury!

Czym są?
Zaparcia to rzadkie i bolesne wypróżnianie. Za normę uznaje się oddawania stolca trzy razy dziennie do trzech razy w tygodniu. Charakterystyczne dla tej dolegliwości jest wydalanie stolca o twardej konsystencji. Częste jest uczucie niepełnego wypróżnienia, bolące zaparcia oraz suchość.

Z punktu  widzenia pracy organizmu zaparcia są określane jako zaburzenia mające swoje źródło w pracy układu pokarmowego. Składniki spożywcze wyróżniają się dużo dłuższym czasem wchłaniania niż to jest w przypadku metabolizmu u zdrowych osób. Zaparciom mogą towarzyszyć wzdęcia, brak łaknienia oraz mdłości, a nawet zawroty głowy. Źródła zaparć są rozmaite.

Dlaczego środki na przeczyszczenie to sposób na krótką metę?
Łagodne w 100% naturalne środki przeczyszczające warto stosować, bo nie oddziałują one niekorzystnie na nasz układ pokarmowy. Inaczej sprawa wygląda w przypadku ogólnie dostępnych silnych środków przeczyszczających. Główny zarzut kierowany w ich stronę jest następujący – preparaty tego typu szybko uzależniają. Ponadto niektóre z nich zamiast pomagać w uwolnieniu niepotrzebnych substancji, nierzadko pozbawiają nas ważnych składników odżywczych, czyniąc swego rodzaju spustoszenie w organizmie.

Zatrudnij naturę
Najlepsze sposoby walki z zaparciami prowadzą przez naturalne drogi. Dają one bowiem przede wszystkim długie i znaczące efekty. Należy zwrócić uwagę na swoją dietę. To ona jest przeważnie winna wystąpieniu problemów z wypróżnianiem. Codzienny jadłospis powinien obfitować w produkty bogate w błonnik. Naszymi sprzymierzeńcami będą otręby, seler, warzywa, owoce, ziarna zbóż. Nie powinniśmy się również rozstawać z wodą. Należy jej pić możliwie jak najwięcej. Wskazania dietetyków określają tę ilość w granicach – dwóch litrów na dzień. Bardzo dobrym nawykiem jest wyrobienie w sobie przyzwyczajenia do picia większej ilości płynów niż  ilości spożywanego jedzenia.

W naszym koszu z owocami powinny się znajdować gruszki i jabłka. Każdego dnia przed snem warto zjeść po sztuce każdego ze wspomnianych owoców. Rankiem z kolei wypić ciepłą szklankę wody z łyżeczką miodu naturalnego. Dzięki temu jeszcze bardziej zaktywizujemy organizm do trawienia i z czasem przywrócimy go do prawidłowego funkcjonowania, czyli naturalnego dla organizmu wypróżniania się rankiem.

Jakich produktów warto unikać? W trawieniu, ale również w odchudzaniu szkodliwe są słodycze, tłuszcze, ciężkie potrawy, żywność wysoko przetworzona i smażone potrawy (zwłaszcza mięso). W układzie pokarmowym długo zalega również biała mąka (wszystkie wyroby powstające z niej).

W zaktywizowaniu organizmu bardzo pomocny będzie ruch. Warto decydować się na niego każdego dnia. Na doskonałe efekty nie będziemy musieli szczególnie długo czekać. Półgodzinne ćwiczenia raz na dwa dni wystarczą, by zauważyć różnicę w prędkości i jakości trawienia. Nie wolno zapomnieć o dbaniu o rytm snu. Na odpoczynek powinniśmy poświęcić przynajmniej osiem godzin na dobę (jest to średnia norma uznawana przez lekarzy, jednak najważniejsze jest by spać możliwie zgodnie ze swoim naturalnym rytmem – iść spać, kiedy jesteśmy zmęczeni i wstawać, kiedy się wyśpimy).

Zioła, które pomogą w trawieniu
W trawieniu można sięgnąć po moc natury. Jeśli z jakiegoś względu nie chcemy sięgnąć po naturalne i bardzo wygodne preparaty przeczyszczające, możemy sami je przyrządzić. Pomocne będzie: ziele dziurawca, ziele krwawnika, korzeń lukrecji, rumianek, owoc anyżu. Jak przygotować napar? Mieszając zioła w równej proporcji, należy zaparzyć rano i wieczorem napar z łyżeczki ziół zalanych szklanką wrzątku.

Dlaczego nie można ignorować zaparć?
Zaparcia są poważną dolegliwością, która nieleczona może prowadzić do wielu szkodliwych dla organizmu konsekwencji:
chorób jelita grubego,

  • podrażnień i stanów zapalnych jelit,
  • wytworzenia toksycznych substancji w organizmie,
  • toksemii ogólnoustrojowej (spowodowanej zaleganiem pokarmu w jelitach dłużej niż 13 dni): zmęczenie, ból głowy, hemoroidy, wzdęcia.

Nowalijki, czy aby na pewno zdrowe warzywa?

21 kwi
Autor: Dorota

Jeszcze jakiś czas temu w mediach było głośno o nowalijkach. Eksperci przestrzegali przed ich jedzeniem. Padały zapewnienia, że kryją się za nimi niezdrowe składniki odżywcze. Okresem gorącej debaty była przede wszystkim wiosna, kiedy w sklepach i na straganach pojawiają się nowe  rodzaje owoców i warzyw. Jak zmieniła się nasza wiedza na ten temat? Co o nowalijkach wiemy dzisiaj? Czym w ogóle one są?

Poszukiwanie nowalijek
Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu każdy w miarę systematycznie odwiedzający sklepy wiedział, czym są nowalijki. Dzisiaj z określeniem, jakie warzywa i owoce do nich należą jest swego rodzaju kłopot. Idąc do pierwszego lepszego marketu, nie ma bowiem większego kłopotu z nabyciem niemal wszystkich gatunków warzyw. Przez cały rok można kupić sałatę i rzodkiewkę, warzywa, które niegdyś dostępne były dopiero wiosną, pomidory – typowe dla lata. Nikogo nie zaskakują również paczkowane truskawki sprzedawane w grudniu, czy marcu.

W takim razie czy można mówić o nowalijkach? Według słownika: „nowalijki to młode jarzyny ukazujące się po raz pierwszy w danym roku”. Mimo że definicja i codzienna praktyka przeczy istnieniu nowalijek, nierzadko nauczeni życiowym doświadczeniem i smakiem (nowalijki mają gorszy smak i aromat), mamy świadomość, kiedy pojawiają się warzywa, które moglibyśmy nazwać tym terminem. Ich obecność odczuwamy intuicyjnie.

Dlaczego uważane są za groźne?
Jasne, że nasz organizm zyska, jeśli będziemy jeść tylko zdrowe produkty spożywcze – mięso prosto od ekologicznego hodowcy, jajka od kur swobodnie biegających po podwórku, jabłka z niepryskanych jabłonek, itd. Jednak rzadko jest taka możliwość.

Ekologiczna żywność jest przede wszystkim dużo droższa oraz zdecydowanie gorzej dostępna. Poza tym żyjemy w takich czasach, że niemal w każdym produkcie znajduje się pół tablicy Mendelewa. Nie da się uniknąć dostarczania chemicznych substancji wraz z pokarmem. Dlatego wniosek wydaje się jasny – nowalijki warto jeść. Można je podawać także dziecku.

Za jedzeniem nowalijek przemawia również fakt, że przepisy i normy sanitarne, którym podlega każdy importowany produkt, jasno określają, jaka ilość nawozu oraz środków ochrony roślin może być zastosowana na dane rośliny oraz jaki czas od ich użycia musi upłynąć do ich sprzedaży. Jedyna wątpliwość rodzi się w pytaniu, czy aby na pewno każdy tych zasad przestrzega. Dużo prawdy jest ponadto w twierdzeniu, że nowalijki, mimo że znajdujące się w granicach normy pod względem zastosowanych podczas ich uprawy chemikaliów, są w porównaniu do warzyw sezonowych wyjątkowo naszpikowane różnymi substancjami oraz dodatkowo nagrzewane i doświetlane, dlatego warto je jeść, ale z umiarem.

Ten umiar jest niezbędny. Niech nas nie zmyli dorodność, soczystość i idealne kształty nowalijek. Musimy pamiętać, że podczas ich uprawy używało się sztucznych nawozów. Z tego też powodu w niektórych z nich zawartość azotanów jest wyjątkowo duża. Substancje te w niektórych warunkach są wyjątkowo szkodliwe, bo przekształcają się w rakotwórcze azotyny. Azotyny dodatkowo negatywnie wpływają na działanie witaminy A oraz beta-karotenu, przemiany tłuszczy i białek. Proces przebiega ekspresowo, gdy warzywa przechowywane są w foliowych torebkach. Najwięcej azotynów znajduje się w liściach i korzeniach warzyw.

Wyzbądźmy się lęku!
Nowalijki są groźne o ile są jedzone w dużej ilości, pochodzą z upraw krajowych i są sprzedawane nie w sezonie albo w chwili, w której dopiero sezon się rozpoczyna. Z kolei warzywa sprowadzane z zagranicy są równie zdrowe, jak te uprawiane w sezonie w Polsce. Nie można ich nazwać nowalijkami. Nie warto się ich bać. Dlaczego? Mamy bowiem prawo myśleć, że pomidory, które kupujemy zimą pochodzą, na przykład, z Hiszpanii, gdzie rosną w glebie. Oczywiście nie ma pewności, że nie są uprawiane w szklarni, jednak ryzyko takiej uprawy jest dość niskie.

Jak sprawdzić skąd pochodzą kupowane warzywa? Istnieje prosty sposób, aby to zrobić. Wystarczy, że przeczytamy informacje znajdujące się na etykiecie na skrzynce. Powinny znajdować się tam informacje o: kraju pochodzenia warzyw, klasie produktu (najlepsze są produkty klasy I lub ekstra), nazwie producenta oraz nazwie produktu.

Hoduj warzywa poza sezonem samodzielnie!
Najmniej zaryzykujesz, jeśli będziesz hodować warzywa samodzielnie. Poza sezonem można uprawiać marchew, pietruszkę lub szczypiorek. Równie dobrym pomysłem jak własna parapetowa uprawa, jest również kupowanie większej ilości warzyw sezonowych i ich mrożenie na zimę. Jednak jeśli brak nam miejsca w zamrażalniku, pamiętajmy, że zarówno owoce, jak i warzywa można również kupić w postaci zamrożonej. Mrożonki można jeść surowe, ugotowane. Dobrze sprawdzają się jako dodatek do dań. Są dostępne również w wielu gotowych do przyrządzenia paczkach jako zupy, czy warzywa na patelnie.

Aqua aerobic – sposób na ćwiczenia w wodzie

20 kwi
Autor: Dorota

Lubisz chodzić na fitness? Uwielbiasz też wodę, ale długie pływanie Cię nudzi? Zdecyduj się na aqua aerobic. To wysiłek fizyczny w wodzie dostępny dla każdego, także dla osób, które nie potrafią pływać. Nie obciąża stawów ani kręgosłupa. Pomaga spalać kalorie i rozluźnić mięśnie. Pod tym względem jest dużo efektywniejszy od tradycyjnego aerobicu. Opór wody dodatkowo daje możliwość spalenia nawet 500 kcal w ciągu 45 minut. Zainteresowani?

Czym jest aqua aerobic?
Aqua aerobic to coraz popularniejsze ćwiczenia w wodzie wykonywane w rytm muzyki. To proste choreografie powtarzane po instruktorze znajdującym się na brzegu przez osoby będące w basenie. Ich zadaniem jest aktywizowanie wszystkich grup mięśniowych. Mają tę zaletę nad innymi ćwiczeniami, że nie obciążają stawów i kręgosłupa. Mogą je wykonywać osoby w każdym wieku, chorujące na osteoporozę, po przebytych urazach układu ruchu, czy z nawet dużą nadwagą.

Ćwiczenia mogą odbywać się na dwóch głębokościach – w wodzie płytkiej (sięgającej klatki piersiowej) oraz w wodzie głębszej (do szyi). Większa głębokość pozwala wykonywać ćwiczenia pod wodą, większy opór zwiększa intensywność ćwiczeń oraz ilość spalanych kalorii. Niezależnie od tego, w jakim miejscu wykonuje się ćwiczenia każdy uczestnik aqua aerobicu może założyć specjalny wypornościowy pas. Podczas ćwiczeń na każdej głębokości używa się dodatkowo: hantli piankowych, ciężarków na nadgarstki i kostki, desek pływackich, rękawiczek oporowych, plastikowych butelek wypełnionych powietrzem, rurek piankowych. Dzięki temu w aerobicu mogą brać udział nawet osoby nieumiejące pływać.

Odmiany aqua aerobicu
Aqua aerobic to wysiłek fizyczny mający wiele odmian. Typowy, klasyczny fitness w wodzie to proste ćwiczenia przy muzyce. Noodle workout to z kolei ćwiczenia wykonywane przy użyciu niezatapialnych węży. Step aerobic jest ćwiczeniem na platformie przymocowanej do dna basenu. Kolejny rodzaj ćwiczeń to aerobic nastawiony na trening krążeniowo-oddechowy polegający na marszu i biegu w wodzie. Można wziąć również udział w ćwiczeniach polegających na wzmacnianiu mięśni i doskonaleniu technik pływania. Popularność zdobywa ponadto aqua kick and box, czyli ćwiczenia, które skupiają się przede wszystkim na wymachu rąk i nóg. Na niektórych basenach można skorzystać również z oferty – aquaerobicu dla kobiet w ciąży.

Bez zakwasów…
Ćwiczenia w wodzie są relaksujące oraz lekko męczące. Nie ma możliwości, aby cierpieć po nich na zakwasy. Dzięki wyporowi wody ciało człowieka jest lżejsze, co sprawia, że ćwiczenia nie są tak trudne do wykonania. Ryzyko powstania kontuzji jest bardzo małe. Dodatkowo temperatura wody rozluźnia mięśnie oraz przygotowuje je do wzmożonej aktywności fizycznej. Opływająca dokoła ciała woda oraz uderzające w czasie ćwiczeń fale masują ciało, dzięki czemu redukcji podlega cellulit. Poprzez zaktywizowanie krążenia istnieje możliwość łatwego usuwania toksyn z organizmu.

Zalety aqua aerobicu
Zalety aqua aerobicu są ogromne. Poza wyjątkową rozrywką, jaką gwarantują mają również działanie odchudzające, pomagają zredukować tkankę tłuszczową, odciążyć stawy, zwiększyć ich stopień ruchowości, wzmocnić mięśnie. Szybko i na długo poprawiają samopoczucie. Niewątpliwą zaletą aerobicu w wodzie jest fakt, że do aktywnego spędzania czasu w ten sposób nie potrzeba żadnych większych umiejętności. Nie trzeba wykazywać się kondycją fizyczną ani nawet umiejętnością pływania.

Masz figurę jabłka? Dowiedz się, jak wyszczuplić sylwetkę!

20 kwi
Autor: Dorota

Figura „jabłko” to sylwetka okrągła, z widocznym brzuszkiem o zaburzonych proporcjach ciała, brak jej wyraźnego wcięcia w talii. Charakterystyczne dla niej są szczupłe nogi i lekko zarysowane biodra. Z punktu widzenia stylistów jest to sylwetka, która wymaga najwięcej umiejętności podczas komponowania strojów i jej ubierania. Ze względu na odchudzanie sytuacja wygląda dużo lepiej. Zrzucanie kilogramów jabłka jest stosunkowo proste. Należy tylko zdobyć się na wytrwałość i konsekwencję.

Źródła problemu
Jabłka swoje sylwetki zawdzięczają zazwyczaj brakowi ruchu oraz zbyt tłustemu jedzeniu. Dostarczanie zbyt wielu węglowodanów prostych jest szybką i prostą drogą do otyłości brzusznej.

Jak ćwiczyć?
Jabłka zrzucą parę kilogramów, decydując się na trening cardio. Idealnym ćwiczeniem będzie jazda na rowerze, stepper oraz pływanie. Bieganie zalecane jest trochę w mniejszym stopniu,  ponieważ może być powodem obciążenia stawów.

  • Ćwicz systematycznie i często – ćwiczenia aerobowe co drugi dzień, ćwiczenia siłowe ze szczególnym uwzględnieniem mięśni w odcinku brzusznym i około kręgosłupa dwa razy w tygodniu.
  • Trening dwugodzinny podziel na dwa seanse po jednej godzinie. Jeśli trenujesz godzinę dziennie, zdecyduj się na dwa treningi po pół godziny.
  • Każdego dnia staraj się wydłużać czas ćwiczeń o około pięć minut.

Ogranicz
Postaraj się ograniczyć ilość smażonych potraw. Nie jedz tłustych produktów spożywczych. Dobrze, byłoby zmniejszyć w diecie ilość białego pieczywa, ryżu i makaronu. Odstaw cukier. Staraj się nie jeść mocno słodzonych potraw, na przykład dżemów, naleśników, no i oczywiście słodyczy. Na Twoją sylwetkę niekorzystnie będzie wpływało również jedzenie po godzinie siedemnastej. Z alkoholi pij raczej tylko czerwone, wytrawne wino. Zjadanie wszystkich wymienionych produktów powoduje zwiększenie insuliny we krwi, a to z kolei sprzyja odkładaniu tłuszczu w okolicy brzucha.

Jedz
Dieta jabłka powinna być bogata w białko (chude ryby, chude mięso, chudy nabiał i rośliny strączkowe). Nie musisz ograniczać się w jedzeniu świeżych warzyw. Powinno być ich zdecydowanie więcej niż świeżych owoców, które są źródłem cukru. Zaprzyjaźnij się już dzisiaj z produktami zbożowymi: ciemnym chlebem, płatkami owsianymi, płatkami kukurydzianymi, ciemnym ryżej i makaronem i otrębami).